Czego nie mówić kobiecie w ciąży i młodej mamie?

Ciąża jak i pierwsze miesiące po narodzinach to wyjątkowy okres dla kobiety. Uczy się, jak być mamą i każdego dnia towarzyszy swojemu dziecku we wzroście. Niekiedy jednak, ten piękny czas jest zaburzany przez komentarze najbliższych i znajomych. Zobacz, jakich słów i pytań unikać, jeśli chcesz być mile widzianym gościem w domu młodej mamy!

1.W końcu! Już myślałam, że Wam się nie uda.

Wiele par pośród nas naprawdę przez długi czas oczekuje na poczęcie dziecka. W tym nie ma niczyjej winy. Jednak komentarze o bijącym biologicznym zegarze, czy wypytywanie o przyczyny braku potomstwa, nie należą do najdelikatniejszych tematów rozmów. Kiedy nadejdzie czas, że kobieta ujrzy swoje upragnione dwie kreseczki na teście ciążowym, na pewno będzie chciała podzielić się nowinami z najbliższymi i znajomymi. W takim momencie po prostu ciesz się razem z przyszłymi rodzicami, nie wypominaj im nic. Nich chwila będzie naprawdę magiczna.

2.Chłopiec, czy dziewczynka?

Samo w sobie to pytanie nie zawsze jest drażniące, bardziej to co następuje po nim, gdyż jest to zazwyczaj wstęp do dłuższego wypytywania i komentarzy.“A wybraliście już imię?” “Chłopiec na pewno pójdzie w ślady swojego taty i zostanie piłkarzem.” “W naszej rodzinie dawno nie urodziła się dziewczynka.” Itd. Nie byłoby w tym nic denerwującego, ale kobieta w ciąży podobne rozmowy odbywa kilka lub kilkanaście razy w miesiącu.

3.Ile przytyłaś?

Grzecznościowo, w praktycznie żadnej sytuacji nie pytamy o wiek ani o wagę. Tym bardziej to ostatnie pytanie nie powinno padać w kierunku kobiety w stanie błogosławionym. Przyszłe mamy mają świadomość, że w czasie ciąży ich ciało się bardzo zmienia i pomimo radości z oczekiwania na dziecko, mogą czuć się w tym czasie mniej atrakcyjne. Pytanie typu “ile przytyłaś?” jest bardzo nietaktowne, często krępujące. Możemy sprawić, że po nim nasza rozmówczyni nie będzie miała ochoty na dalszą konwersację.

4.Mogę dotknąć brzucha?

Nawet w gronie rodzinnym nie zawsze to pytanie jest na miejscu, a tym bardziej nie powinniśmy go zadawać, jeśli jesteśmy z grona znajomych. Czasami przyszła mama sama to proponuje, jednak w większości przypadków kobiety czują się niekomfortowo, gdy każdy chce je dotykać.

5.Ciąża to nie choroba.

Zapewne zdarzyło Ci się powiedzieć tak przyjaciółce, która będąc w ciąży nie chciała iść z Tobą na letnie wyprzedaże. Zgadza się, ciąża nie jest chorobą, jednak to czas, kiedy organizm potrzebuje więcej niż zwykle odpoczynku. To normalne, że kobieta może czuć się gorzej i nie mieć ochoty na wspólne wyjścia. Zamiast marudzić w takich sytuacjach, będąc na planowanych zakupach, kup coś maluszkowi i zanieś młodej mamie jako dowód Waszej przyjaźni.

6.Boisz się porodu?

A która kobieta się nie boi? Od porodu nie ma ucieczki, więc nie przypominajmy na każdym kroku przyszłej mamie co ją czeka. Dajmy się cieszyć każdą piękną chwilą okresu ciąży, kiedy cud nowego życia rozwija się pod jej sercem. Tak samo złym pomysłem jest opowiadanie historii o porodach. Stres niekorzystnie wpływa na zdrowie.

7.Karmisz piersią?

Kolejne pytanie z serii niedelikatnych i nie na miejscu. Jest to osobista decyzja kobiety, na jakie karmienie dziecka zdecyduje się. Szczególnie u młodych mam często pojawia się problem z laktacją, czy samym karmieniem dziecka i raczej kobiety nie mają ochoty rozmawiać ze wszystkimi o tych osobistych sprawach.

8.Szybko wróciłaś do pracy.

Decyzja o powrocie do pracy nie jest łatwa. Wiążą się z nią wyrzuty sumienia, wątpliwości. Nie zawsze, choćby ze względu na sytuację ekonomiczną domu, kobieta może pozwolić sobie na zajmowanie się tylko dzieckiem. Jednak jest bardzo dużo powodów, dla których świeżo upieczona mama decyduje się na stosunkowo szybki powrót do pracy. Nie oceniajmy, wspierajmy.

9.Nie rób tego tak…/Znam lepszy sposób…itd.

Uwielbiamy dawać rady, przecież “lepiej znamy się na tym”. Jednak pozwólmy mamie być mamą i nie zasypujmy jej swoimi opiniami. Każda kobieta pragnie czuć się kompetentna jako matka i na pewno w razie potrzeby poprosi o pomoc zaufaną osobę. Radząc na każdym kroku sugerujemy, że mama nie zna swojego dziecka, nie wie co jest dla niego najlepsze i jeszcze może wyrządzi mu zaraz krzywdę. Ciągłe słuchanie rad po ludzku jest też najzwyczajniej w świecie denerwujące.

10.Ciesz się dopóki jest małe.

Małe dzieci mały problem, duże dzieci duży problem.” “Nawet nie zauważysz jak wyjedzie na studia.” Także wiele innych zdań można usłyszeć w tym samym kontekście. Może na przekór temu, Ty zadbasz, aby młoda mama mogła z jednej strony cieszyć się trwającą chwilą, a z drugiej po kolejnej nieprzespanej nocy nie słyszeć, że będzie tylko gorzej. Jak wiadomo w dużym stopniu na to, czy “będzie gorzej” wpłynie wychowanie. Niech więc pod Twoimi słowami nie kryje się brak wiary w wychowanie, które da swojemu dziecku młoda mama.

Zwracaj uwagę na to, co mówisz w danej sytuacji. Nie zawsze najpopularniejsze zwroty i tematy rozmów są tymi najkorzystniejszymi. Najlepszym wyjściem z sytuacji będzie przemyślenie, jak Ty byś zareagował/ła na takie słowa i wtedy dobierzesz odpowiednią strategię.